Aluminium w instalacji nie oznacza automatycznie konieczności wymiany
Przewody aluminiowe można znaleźć w wielu starszych mieszkaniach. Sama informacja, że instalację wykonano z aluminium, nie wystarcza jednak do stwierdzenia, że całość trzeba natychmiast wymienić. Znaczenie mają przekroje przewodów, stan połączeń, sposób wykonania ochrony przeciwporażeniowej, obciążenie obwodów oraz historia wcześniejszych przeróbek.
Problemem starszych instalacji aluminiowych jest często nie samo aluminium, lecz połączenie kilku czynników: niewielkiej liczby obwodów, dużego dzisiejszego obciążenia, zużytego osprzętu, wielokrotnie przerabianych połączeń i rozwiązań projektowanych dla zupełnie innych potrzeb niż współczesne mieszkanie.
Dlaczego aluminium zachowuje się inaczej niż miedź?
Aluminium ma większą rezystywność elektryczną niż miedź. Oznacza to, że dla uzyskania porównywalnych właściwości elektrycznych zwykle potrzebny jest większy przekrój przewodu aluminiowego. Nie można więc porównywać przewodu aluminiowego i miedzianego wyłącznie na podstawie ich średnicy lub wyglądu.
Istotne są również właściwości mechaniczne materiału. Aluminium jest bardziej podatne na odkształcenia pod długotrwałym naciskiem. W niewłaściwie wykonanym zacisku połączenie może z czasem stracić odpowiedni docisk, a zwiększona rezystancja styku prowadzić do lokalnego nagrzewania.
Na powierzchni aluminium tworzy się również warstwa tlenku. Sama obecność utlenionej powierzchni nie oznacza awarii, ale sposób przygotowania i wykonania połączeń aluminiowych ma duże znaczenie dla ich trwałości.
Najwięcej problemów pojawia się w miejscach połączeń
Przewód ukryty w ścianie może przez wiele lat nie sprawiać problemów, podczas gdy usterka rozwija się w gnieździe, puszce albo rozdzielnicy. To właśnie miejsca styku są szczególnie ważne przy ocenie starszej instalacji aluminiowej.
Nieprawidłowe połączenie może zwiększać swoją temperaturę dopiero przy większym obciążeniu. Dlatego problem może pozostawać niewidoczny podczas pracy telewizora czy lampy, a ujawniać się po podłączeniu czajnika, piekarnika przenośnego albo grzejnika elektrycznego.
Objawami wymagającymi uwagi są między innymi:
- nagrzewające się gniazda lub łączniki;
- zapach przegrzanej izolacji albo tworzywa;
- przebarwienia i nadtopienia osprzętu;
- miganie oświetlenia niezwiązane ze źródłem LED;
- zanikanie zasilania po poruszeniu wtyczką lub osprzętem;
- trzaski albo ślady iskrzenia;
- powtarzające się usterki w tych samych punktach instalacji.
Łączenie aluminium z miedzią wymaga właściwego rozwiązania
W częściowo modernizowanych mieszkaniach często spotyka się jednocześnie przewody aluminiowe i miedziane. Przykładem może być nowa kuchnia wykonana w miedzi, podczas gdy pozostała część mieszkania nadal korzysta ze starszych obwodów aluminiowych.
Takiego przejścia nie powinno się wykonywać poprzez przypadkowe skręcenie żył albo zastosowanie elementu, który nie jest przeznaczony do danego rodzaju przewodów. Połączenie Al-Cu powinno być wykonane przy użyciu osprzętu i technologii odpowiednich dla obu materiałów.
Jeżeli w mieszkaniu występują liczne przeróbki wykonane w różnych okresach, warto sprawdzić nie tylko materiał przewodów, ale również sposób wykonania miejsc, w których instalacja aluminiowa została połączona z miedzianą.
Stare obwody często nie odpowiadają dzisiejszemu wyposażeniu mieszkania
Instalacje projektowane kilkadziesiąt lat temu powstawały dla znacznie mniejszej liczby odbiorników. Współczesna kuchnia może jednocześnie zasilać zmywarkę, czajnik, ekspres do kawy, mikrofalówkę, piekarnik i płytę indukcyjną. Do tego dochodzą pralka, suszarka, klimatyzacja, sprzęt komputerowy i inne urządzenia.
Dlatego nawet instalacja, która przez lata funkcjonowała bez widocznej awarii, może nie być odpowiednia dla planowanego sposobu użytkowania mieszkania.
Przy ocenie ważniejszym pytaniem od „czy przewody są aluminiowe?” jest więc: jak są podzielone obwody i jakie obciążenia mają dziś obsługiwać?
Nowa rozdzielnica nie zmienia starej instalacji w nową
Podczas remontów zdarza się wymiana samej rozdzielnicy przy pozostawieniu wcześniejszego okablowania. Estetyczna aparatura modułowa może wtedy sprawiać wrażenie, że cała instalacja została zmodernizowana.
W rzeczywistości stan przewodów, połączeń i sposób wykonania ochrony w poszczególnych obwodach pozostają odrębną kwestią. Nie wystarczy więc spojrzeć na wiek rozdzielnicy, aby ocenić instalację w całym mieszkaniu.
Podobnie montaż nowych gniazd nie oznacza, że przewody znajdujące się za nimi zostały wymienione.
Kiedy wymiana instalacji aluminiowej ma szczególnie dużo sensu?
Decyzję najlepiej podejmować na podstawie rzeczywistego stanu instalacji i planowanych prac, a nie wyłącznie wieku budynku.
Generalny remont mieszkania
Jeżeli ściany i tak mają być otwierane, wykonywane są nowe podłogi, kuchnia i łazienka, jest to dobry moment na przeanalizowanie całej instalacji. Późniejsza wymiana przewodów w wykończonym mieszkaniu oznacza ponowne bruzdowanie, naprawę tynków i malowanie.
Podczas większego remontu można od razu dostosować liczbę obwodów do planowanych urządzeń i przygotować instalację pod przyszłe potrzeby.
Powtarzające się problemy ze stykami
Jeżeli w różnych miejscach występują przegrzewające się połączenia, wypalone gniazda lub inne podobne usterki, wymiana kolejnych pojedynczych elementów może nie być najlepszym długoterminowym rozwiązaniem.
Taka sytuacja powinna skłonić do oceny instalacji jako całości, szczególnie gdy była wcześniej wielokrotnie naprawiana.
Duża zmiana sposobu użytkowania mieszkania
Przejście z kuchenki gazowej na płytę indukcyjną, montaż suszarki, klimatyzacji, elektrycznego podgrzewacza wody albo innych odbiorników dużej mocy może wymagać nowych obwodów niezależnie od materiału istniejących przewodów.
Jeżeli takich zmian jest kilka, rozbudowywanie starej instalacji fragment po fragmencie może okazać się mniej racjonalne niż zaplanowanie większej modernizacji.
Kiedy sama obecność aluminium nie jest wystarczającym powodem do remontu?
Nie każda instalacja aluminiowa musi zostać natychmiast usunięta. Jeżeli instalacja działa prawidłowo, jej stan został oceniony, połączenia są wykonane poprawnie, parametry obwodów odpowiadają sposobowi użytkowania, a instalacja nie wykazuje niepokojących objawów, zakres ewentualnej modernizacji można ustalić indywidualnie.
Sam wiek również nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Dwie instalacje wykonane w podobnym okresie mogą znajdować się w zupełnie innym stanie ze względu na sposób eksploatacji, jakość pierwotnego wykonania i późniejsze przeróbki.
Rezystancja izolacji to ważny pomiar, ale nie odpowiada na wszystkie pytania
W pierwotnym podejściu do oceny starej instalacji często pojawia się pomysł wykonania jednego pomiaru rezystancji izolacji. Taki pomiar jest istotny, ale nie pozwala samodzielnie stwierdzić, że cała instalacja jest w dobrym stanie.
Możliwe jest bowiem uzyskanie prawidłowej rezystancji izolacji przy jednoczesnym występowaniu problemu z zaciskiem, zużytym gniazdem albo niewłaściwym sposobem wykonania ochrony przeciwporażeniowej.
Dlatego ocena może wymagać połączenia oględzin z odpowiednio dobranymi pomiarami, między innymi dotyczącymi:
- rezystancji izolacji;
- ciągłości przewodów ochronnych, jeżeli występują w danym układzie;
- impedancji pętli zwarcia;
- działania zastosowanych urządzeń ochronnych;
- obciążenia wybranych obwodów.
Zakres zależy od budowy konkretnej instalacji i celu wykonywanej diagnostyki.
Termowizja może ujawnić problem, którego nie widać gołym okiem
Jeżeli podejrzane połączenie nagrzewa się podczas normalnej pracy, kamera termowizyjna może pomóc wskazać miejsce o temperaturze wyższej niż sąsiednie elementy.
Ma to znaczenie przede wszystkim przy diagnostyce połączeń i aparatury pracujących pod obciążeniem. Termowizja nie zastępuje jednak pomiarów elektrycznych i nie pozwala na podstawie samego obrazu ocenić rezystancji izolacji przewodów.
Częściowa modernizacja czy wymiana całej instalacji?
Nie zawsze potrzebna jest jedna odpowiedź dla całego mieszkania. Czasami racjonalne jest pozostawienie części istniejących obwodów i wykonanie nowych tam, gdzie rzeczywiście są potrzebne. W innym przypadku liczba starych elementów, przeróbek i nowych odbiorników sprawia, że pełna modernizacja jest rozwiązaniem bardziej uporządkowanym.
Przykładem może być mieszkanie, w którym salon i sypialnie mają niewielkie obciążenie, natomiast kuchnia jest całkowicie przebudowywana. Można wtedy przeanalizować stan każdego obszaru zamiast automatycznie zakładać jeden zakres prac dla wszystkich pomieszczeń.
Jeżeli jednak planowany jest generalny remont całego lokalu, pozostawianie rozbudowanej starej instalacji tylko po to, aby uniknąć wymiany przewodów, może utrudnić późniejsze dopasowanie obwodów do nowych potrzeb.
Najpierw stan techniczny, potem decyzja o wymianie
Największym błędem jest traktowanie każdego przewodu aluminiowego jako automatycznie niebezpiecznego albo, przeciwnie, uznawanie instalacji za sprawną tylko dlatego, że przez ostatnie lata „nic się nie działo”.
Przy ocenie trzeba uwzględnić materiał i przekroje przewodów, jakość połączeń, sposób wykonania wcześniejszych przeróbek, ochronę przeciwporażeniową, wyniki odpowiednich pomiarów oraz rzeczywiste obciążenie instalacji.
Dopiero taki obraz pozwala zdecydować, czy wystarczy usunięcie konkretnych usterek, potrzebna jest częściowa modernizacja, czy bardziej uzasadniona będzie wymiana całej instalacji. W przypadku aluminium szczególnie ważne jest nie samo istnienie starego przewodu, lecz to, w jakim stanie znajduje się cały obwód i czy nadal odpowiada sposobowi użytkowania mieszkania.